Gdy alkohol jest spożywany zbyt wcześnie

Alkohol jest dla zdrowych i dorosłych osób. Większość ludzi przed ukończeniem 13-15 lat ma już za sobą pierwsze kontakty z alkoholem. Na całym świecie prawo zabrania sprzedaży napojów alkoholowych osobom przed ukończeniem 18 roku życia, a w niektórych krajach 21 roku życia. Nawet niewielkie ilości alkoholu, niegroźne dla dorosłych, mogą uszkadzać procesy rozwojowe dzieci i młodzieży. Dotyczy to nie tylko rozwoju biologicznego, ale również procesów związanych z uczeniem się i zapamiętywaniem oraz z rozwojem uczuciowym. Gdy człowiek ma kilkanaście lat, budują się fundamenty jego umysłu i osobowości. Metaforycznie można powiedzieć, że ETOH (alkohol etylowy) wypłukuje cement z tych fundamentów.

Zakaz spożywania alkoholu

W młodości powstaje podstawowa mapa orientacyjna dla dalszej drogi życia - oszołomienie alkoholem dostarcza fałszywych informacji i drogowskazów. Jest to czas, gdy człowiek odkrywa różne barwy uczuć - alkohol zamazuje różnorodność i bogactwo tęczy autentycznych przeżyć. Młody człowiek uczy się wiązać swoje przyjemne stany emocjonalne z alkoholem, a nie z konkretnymi wydarzeniami życiowymi i w ten sposób oddala się od rzeczywistości. Niestety, w ostatnich latach coraz więcej dzieci i młodzieży pije napoje alkoholowe, a dorośli nie tylko im ten alkohol sprzedają, ale prawie przestali zwracać na to uwagę. Młodzi ludzie mają znacznie niższą tolerancję na alkohol i znacznie szybciej się uzależniają. Zamiast odkrywać prawdę o sobie i o życiu w naturalnych i autentycznych doświadczeniach osobistych, uczą się pośpiesznego i złudnego manipulowania własnymi uczuciami i umysłem. Widok pijącej młodzieży mało kogo dziwi, mało kogo gorszy. Dezaprobata wobec picia wszelkich napojów alkoholowych i słabych i mocnych z wiekiem staje się coraz rzadsza. Ponad połowa nastolatków z tych, którzy już próbowali alkoholu, napiła się go po raz pierwszy przed ukończeniem 12 roku życia. Zdecydowana większość uczniów pijących alkohol (81%) twierdzi, że rodzice o tym wiedzą. Najczęściej reakcja rodziców na picie ich nieletnich dzieci sprowadzały się do rozmów interwencyjnych, mówienia o szkodliwości picia (35%) oraz awantur i prób karania (6%). Na uwagę zasługuje fakt, że co trzeci rodzic nie zareagował wcale, a co piąty sam poczęstował swoje dziecko alkoholem. Uczniowie znają negatywne konsekwencje picia alkoholu. Większość wie, że alkohol szkodzi zdrowiu (90%), może spowodować kłopoty w nauce lub pracy (85%), wpływa na inne ryzykowne zachowania (84%). Młodzi ludzie zdają też sobie sprawę, że może uzależnić (80%). Im starsi, tym więcej wiedzą o zagrożeniach związanych z piciem, jednak ta wiedza nie powstrzymuje ich przed sięganiem po alkohol. Trzeba pamiętać, że kobiety i mężczyźni odmiennie reagują na napoje alkoholowe, gdyż taka sama ilość alkoholu może szybciej zaszkodzić kobiecie niż mężczyźnie. Prawdopodobnie jest to spowodowane faktem, że organizm kobiety produkuje mniejsze ilości enzymu utleniającego alkohol.

Wraz ze zmianą wzorów konsumpcji w Polsce oraz obfitym zaopatrzeniem sklepów w napoje alkoholowe, młodzi ludzie coraz częściej systematycznie piją piwo, a są i tacy, którzy robią to codziennie. Na dodatek żyją w przekonaniu, że piwo to przecież żaden alkohol. Ta nowa moda dotyczy zarówno dorastających chłopców jak i dziewcząt. Tylko 18% młodzieży uważa piwo za alkohol. Co piąte dziecko poniżej 16 roku życia przynajmniej raz w życiu było pijane. Młody człowiek może po prostu wejść do sklepu i bez większych trudności kupić alkohol. Alkohol bywa tym środkiem uzależniającym, który otwiera drogę silniejszym narkotykom. Młodzi ludzie po alkoholu tracą pełną kontrolę nad swoimi decyzjami i łatwiej im odpowiedzieć „tak” na propozycję spróbowania „czegoś mocniejszego”. Piciu towarzyszy często palenie. Papierosy i alkohol otwierają furtkę dla narkotyków, zwłaszcza gdy palenie i picie rozpoczyna się bardzo wcześnie.

Organizm dziecka czy młodego człowieka różni się od organizmu człowieka dojrzałego. Młody organizm nadal rośnie i rozwija się - zarówno w środku jak i na zewnątrz.

Picie alkoholu przed okresem dojrzewania i w czasie dojrzewania może zablokować normalny wzrost, rozwój psychiczny i fizyczny, utrudnić uczenie się, zaburzyć zdrowe kontakty z rówieśnikami i dorosłymi. Dzieci i młodzi ludzie nie poznali granicy bezpieczeństwa, a alkohol, choćby tylko 1 piwo, działa przecież silniej u człowieka młodszego niż u dorosłego.

Po alkoholu poważnemu zaburzeniu ulega zdolność oceny rzeczywistości, refleks i koordynacja ruchowa. Nawet po 1 piwie pływanie może okazać się niebezpieczne, jazda rowerem niemożliwa, a nauczenie się czegoś bardzo trudne. Młodzi ludzie są też mniej odporni na presje rówieśników - często robią coś tylko po to, aby wykazać się odwagą i zaimponować kolegom. Taka demonstracja po alkoholu w najlepszym razie prowadzi do zachowań, których potem młody człowiek będzie się wstydził, a często kończy się poważnym wypadkiem.